Odkopuję zakurzony blog lalkowy. Przy okazji pięknej pogody i wizyt na działce, zabierałam ze sobą lalki i cykałam mnóstwo fotek korzystając z kwiatowych plenerów u cioci. Na pierwszy rzut idzie urocza Mackie, która spotkała w ogrodzie nową mieszkankę ogrodu - pawicę. Ta Mackie kiedyś wystąpiła w jesiennej i mrocznej sesji zdjęciowej, tym razem więc prezentuje zupełnie odwrotną stylizację w klimacie magicznego wróżkowego ogrodu.
Pozdrowienia dla J., który kiedyś opowiadał mi fantastyczne historie o pawicy :)






















