sobota, 15 kwietnia 2017

Happy Easter!

Wesołych Świąt Wielkanocnych, smacznego jajka,

radosnych chwil w gronie rodzinnym

oraz samych słonecznych i cudownych dni


życzy Neytiri


Moi drodzy wybaczcie, wiem że to mało świąteczny motyw, ale ostatnio byłam w kinie na filmie "Piękna i Bestia", którym  zostałam całkowicie oczarowana i po prostu muszę polecić jako podkład muzyczny piosenkę "Beauty and the Beast" w wykonaniu Emmy Thompson.


Wracając do tematu świąt, w wielkanocnej sesji zdjęciowej wzięła udział Victorian Barbie with Cedric Bear o moldzie Mackie, tym razem bez misia, ale za to z kurczaczkami. W tym roku niestety cierpiałam na niedobór jajek jako rekwizytów, za to przygotowałam troszkę kwiatków żywych i sztucznych oraz samodzielnie zbudowałam drewniane mebelki ogrodowe.








sobota, 1 kwietnia 2017

Słoneczny dzień z Kirą

Pierwszy tegoroczny wypad w plener z lalką. Na tą okazję wybrałam Kirę Surf City, która jest u mnie prawie rok, a do tej pory nie doczekała się własnego wpisu. Wiosenne słońce nas raziło po oczach, a porywisty wiatr wywracał modelkę. Mimo wszystko to był piękny i bardzo przyjemnie spędzony dzień :)


Jako podkład muzyczny na początek wiosny polecam I.O.I - Hold Up


Najpierw szukając miejsca do zdjęć zawędrowaliśmy do świerków, ale że w cieniu było nam za zimno, szybko stamtąd uciekliśmy.


Od strony południowej było słonecznie, ale bardziej wietrznie.
Kira nie mogła się oprzeć żeby nie wdrapać się na drzewo, z góry w końcu najlepiej widać widoki.





Widoczek zza kulis :)


Spacer po łące






poniedziałek, 20 marca 2017

Barbie & little friends

Nawet gratisowe figurki-przylepce z Lidla przedstawiające warzywka, mogą stanowić inspirację do szybkiej foto sesji lalkowej.
Panna baletnica w sumie nie jest moja, jest przeznaczona komu innemu, ale tymczasowo znalazła sobie małych przyjaciół.


Aby nadać odpowiednio pozytywny klimat polecam podkład muzyczny:


 A pluszowy pingwinek również gratisowy z drogerii ;D



A dokąd to się one wybierają?





Warzywkowe ludki powędrowały już do mojego chrześniaka. Najwyraźniej stanowią dość mocną walutę wymienną w szkole ;D