niedziela, 18 września 2016

Seulgi na deskorolce

Wiele miesięcy temu pokazywałam na blogu Kirę Sit in Style po reroocie oraz obiecałam, że powróci jako zupełnie odmieniona postać. Dzięki wspaniałej pracy Basi, lalka przeszła repaint na podobieństwo członkini zespołu Red Velvet - Seulgi.



A w tle do posłuchania Red Velvet - Ice Cream Cake


I podrzucam zdjęcia prawdziwej Seulgi z czasów ich promocji z powyższą piosenką, na nich inspirowany był lalkowy OOAK:




Przyznaję, że Seulgi jest u mnie już od dawna, ale chciwie pozostawiłam ją tylko dla siebie, aby cieszyła moje oczy. Nie mogę jednak dłużej jej ukrywać ;D 



Korzystając ze wspaniałej pogody, Seulgi wzięła deskorolkę i wybrała się na przejażdżkę.
Zarówno ona się dopiero uczyła jazdy na niej, jak i ja uczyłam się artykulacji lalek Mtm, także efekty wyszły różne ;D





Nie byłoby tej sesji, gdyby nie pomoc mojego chrześniaka, J. jak zwykle miał mnóstwo fajnych pomysłów, a poniżej kilka z nich ;D


Poniższa pozycja wyszła nam kompletnie przypadkowo i nie umieliśmy jej później powtórzyć ;D








Zdaniem mojej nielalkowej siostry, Seulgi wygląda dziwnie, moim zdaniem jest fenomenalna i fantastyczna, z miejsca została jedną z moich ulubienic ;D


30 komentarzy:

  1. Z ogromną przyjemnością obejrzałam te zdjęcia! Uważam, że są rewelacyjne! Dziewczyna zyskała bardzo oryginalny i piękny wizerunek! Na desce wyczynia cuda! Nie potrafiłabym nawet niektórych powtórzyć a co dopiero wymyślić! Pomoc Chrześniaka nieoceniona! Super sesja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Olu :) Naprawdę w tej sesji chrześniak ogromnie mi pomógł, przekażę mu że efekty spodobały się czytelnikom bloga, na pewno się ucieszy :)

      Usuń
  2. rewelacyjna! Kiry mają w sobie niesamowity potencjał do przemalowania. A taki chrześniak to skarb :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem Kiry są wciąż mało eksploatowanym moldem, który kryje w sobie dużo więcej potencjału niż dotychczas odkryliśmy :)

      Usuń
  3. Sesja bardzo owocna moim zdaniem :) To ciałko prezentuje się bardzo naturalnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, tematyka deskorolkowa jest mi dość obca, ale chrześniak podpowiadał jakie pozy powinna lalka przybrać :)

      Usuń
  4. drapieżna blondi intryguje zarówno
    swą nietuzinkową urodą jak i jakże
    zaawansowanymi umiejętnościami -
    jak chociażby utrzymanie równowagi
    i wymyślnych póz na tym niestabilnym
    przecież wehikule :DDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, dzięki Inko, jak zawsze potrafisz fajnie to ująć w swoim stylu :)

      Usuń
  5. Hehe niesamowita sesja.Prawie nie widać ze to lalka , tak realistycznie wyszło. Repaint boski. Nie mogę się napatrzeć na tęczówki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Repaint jest zasługą Basi, cierpliwie znosiła moje uwagi i wykonała niesamowitą robotę. Dodałam zdjęcia piosenkarki na której OOAK był wzorowany, stąd wziął się pomysł na jasne tęczówki.

      Usuń
  6. Za Kirami nigdy nie przepadałam, ale ta to jest mistrzostwo! Sama w sobie bardzo fajna i do tego jeszcze podobna do oryginału :) Wygibasy na desce to już w ogóle czad :D Pozdrowienia dla chrześniaka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, przekażę mu :) Cieszę się, że się podoba Kira w tej wersji.

      Usuń
  7. Rewelacyjna przemiana, jest teraz tak ludzka z twarzy, że to aż niepokojące;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie takie lalki uwielbiam - niepokojąco ludzkie ;D

      Usuń
  8. Świetna jest !!!! Bardzo mi się podoba Kira w takiej wersji :)
    Chrześniaka powinnaś wypożyczać do aranżowania lalkowych sesji , doskonale się spisał !!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, przekażę mu wyrazy uznania, na pewno się ucieszy i zmotywuje do następnych sesji :)

      Usuń
  9. Jestem zachwycona taką odsłoną tej lalki! Matko kochana, toż to miniaturka nadmienionej przez Ciebie Artystki! Genialna panna! Sesja cudna. Zastanawiam się w jaki sposób ustawiałaś pannę w niektórych pozycjach. Ja używałam momentami drucika florystycznego, na którym opierałam moją Raquelle, ale u Ciebie nawet nie widzę, gdzie można by było taki drucik wcisnąć. Mega świetne fotki! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że Seulgi przypadła do gustu :)) Pozowała przy pomocy uniwersalnego patyczka, chociaż starałam się go zawsze ukryć z tyłu, na jednym ze zdjęć jest widoczny :)

      Usuń
  10. Świetny repaint, świetny reroot, świetna stylówa i świetny pomysł na lalkę :3

    Widzisz, Mattelu? Tak się to robi! A teraz idź do szafy, w której zamknąłeś mold Kiry i przemyśl swoje zachowanie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, absolutnie się zgadzam i podpisuję pod tym zdaniem skierowanym do Mattela ;D
      Dzięki :)

      Usuń
  11. Śliczna! Świetne zdjęcia! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zrerootowane na blond Kiry zawsze miały dla mnie coś agresywnego w sobie - może wychodziła z nich ta wewnętrzna "brunetkowość" ;) Twoja jest subtelniejsza, repaint bardzo dobrze jej robi i oddaje podobieństwo do oryginału. Ciałka MtM są stworzone właśnie do takich zdjęć, im więcej ruchu, tym lepiej, świetnie się je ogląda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Michale, no właśnie chciałam na przekór tym wszystkim ciemnowłosym Kirom mieć jedną blondynkę, a potem wypłynął pomysł z Seulgi :)

      Usuń
  13. Piękna lalka, bardzo podobna do wokalistki, a zdjęcia to Ci wyszły niesamowite! Jakby naprawdę jeździła :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aniu, cieszę się że udało mi się uchwycić tą dynamikę, lalka czasem naprawdę była w ruchu gdy robiłam zdjęcie - upadała akurat ;D

      Usuń
  14. oh, oszalalam!jest boska /ale przeciez nei zrobie z brunetki blondynki;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki roroDolls :) Nie musisz swojej od razu zmieniać, każda lalka jest inna i to jest piękne :)

      Usuń
  15. Wielkie łał :D Super wygląda po przemianie. Takie właśnie lalki lubię, inne niż wszystkie, jest cudowna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za odkopanie tego wątku, od razu przypomniało mi się lato :) Całkowicie się zgadzam,również najbardziej lubię lalki inne niż wszystkie i typowe playline z dawnych lat lubię poddawać metamorfozom :)

      Usuń