niedziela, 30 listopada 2014

Uniwersytecka para - Oklahoma & Texas blondyn

Na Barbie University of Oklahoma czaiłam się od dawna, żadna inna lalka nie była tak dokładnie przemyślana i tak bardzo trafiona. Zauroczyła mnie od pierwszego wejrzenia na zdjęciach w internecie, w każdym wydaniu, w każdej stylizacji wyglądała prześlicznie. Gdy wreszcie dotarła do mnie wraz z Kenen Texas A&M University w wersji blond na doczepkę, na żywo prezentowała się jeszcze wspanialej. Niestety zdjęcia robione na szybko.


Uniwersytecka para


 Texas blondyn niestety miał koślawe lewe oko, wyraźnie było widać, że jest mniejsze. Tylko dzięki temu, że przybył z promocji, wybaczyłam mu ten defekt. Podkoloryzowałam go trochę kredkami i mam nadzieję, że już troszkę mniej jest to widoczne.


Jak to na studiach bywa, można poznać mnóstwo ciekawych osób. Tutaj Oklahoma i blond Texas od razu zaprzyjaźnili się ze Stardollką. Pierwsze spotkanie uwiecznili wspólnym selfie, które od razu wrzucili na portale społecznościowe. Ah ta dzisiejsza młodzież... ;>


Blond Texas mimo, że ma koślawe oko to umie się nieźle ustawić, 
od razu wkręcił się w towarzystwo ładnych dziewczyn. 
Czy ktoś go ostrzegł przed Friendzone? ;D 


13 komentarzy:

  1. Obserwuję ją w sieci od jakiegoś czasu a tu u Ciebie zagościła na dobre! Super, bo to bardzo ładna lalka, dziewczęca i urocza! Widzę, że cieszy się już artykułowanym ciałkiem! Z jej kolegą fajnie sobie poradziłaś, bo nie widać mankamentów :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu, moim zdaniem nie ma piękniejszej lalki niż Oklahoma, na żywo prezentuje się jeszcze lepiej niż na zdjęciach promocyjnych :)

      Usuń
  2. Hello from Spain: great couple. I like very much your dolls.. Great outfit. Nice pics. Keep in touch

    OdpowiedzUsuń
  3. Przeurocza dziewczyna, śliczna, naturalna i świeża buzia, rodem z reklam kosmetyków. Świetnie wygląda na artykułowanym ciałku - mam Barbie Argentynę z dokładnie taką samą konfiguracją rąk jak oryginalne ciałko Ohio i szczerze nie darzę sympatią tego pomysłu. Kenowi chyba ułożyłaś też fryzurę? Na Twoich zdjęciach wygląda lepiej niż w pudełku, chyba wolę go bardziej od Basicsowego. A blondyna Stardoll skradła moje serce totalnie! Nigdy nie sądziłem, że Stardoll w ogóle mi się spodoba. Chyba czas przestać do Ciebie zaglądać, bo nowych lalek się zachciewa w tempie astronomicznym ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pink Flamingo, nie ruszałam włosów Kena, mogły się po prostu zmierzwić gdy go przebierałam. Stardollkę musiałam mieć, z tym spojrzeniem "z góry" zza kurtyny rzęs przypomina mi Blake Lively ;D
      Drogi Pink Flamingo, a kiedy ja będę mogła zajrzeć do Ciebie? Jestem ogromnie ciekawa Twoich lalek :)

      Usuń
  4. tak amerykańsko! Fajna parka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) i dzięki za odwiedziny

      Usuń
  5. Panienki z serii 'Uniwersyteckiej" podobają mi się wszystkie, bez wyjątku. Faceci nie podobają mi się wcale- bez wyjątków ;) Mimo to, nie widzę u chłopa krzywego oka. Widocznie poprawiłaś go idealnie.
    Ta blondyna Stardoll jest ciekawa. Gdyby tylko one nie były takie sztywne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki RudyKróliku :) Stardollka obowiązkowo była do przesadzenia na artykułowane ciałko, bo swoje ma strasznie sztywne i nieproporcjonalne, na szczęście kolorystycznie pasuje całkiem ok do fashionistkowej Raquelle.

      Usuń
  6. niech tam studenciaki zajmą się sobą -
    ja nie mogę oderwać oczu od Stardoll <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, Inka dobrze Cię rozumiem, muszę wykombinować coś więcej dla Stardollki, bo tu tylko tak na doczepkę wpadła :)

      Usuń