piątek, 14 lipca 2017

Moja lalkowa ferajna 2017

W tym roku ponownie przesunął się termin corocznej edycji zdjęcia grupowego, ale bez obaw, o tradycji nie zapomniałam. Po prostu zebranie wszystkich ludków, ubranie, ustawienie, rozebranie, pochowanie, jest niezwykle czasochłonne. Żeby nie spieszyć się na wariata jak w latach ubiegłych, w tym roku wykorzystałam cały wolny weekend.

Oto prezentuję Czwartą Edycję Lalkowej Ferajny - Rocznik 2017! :)


Jako podkład muzyczny posłuchajmy dziś AOA - Heart Attack, bo czyż nie bije nam szybciej serce gdy widzimy swoje wymarzone lalki? :)


Dla przypomnienia poprzednie edycje Lalkowej Ferajny:

- III Edycja 2016.

Jak widać Cruella wciąż w pudle, niektóre panny zmieniły kreacje, inne wciąż tkwią w starych stylizacjach. Parę postaci ubyło, kilka nowych się pojawiło. Brakuje jednej nowej lokatorki, która dopiero leci do mnie ze Stanów.




Na zdjęciu widoczny jest też spojler - jedna z postaci jest już w kreacji gotowej do sesji, którą zaprezentuję w następnym wpisie :)

23 komentarze:

  1. Imponująca kolekcja!Z nieukrywaną zazdrością patrzę na niektóre piękności, które chętnie widziałabym pod swoim dachem.Panowie również wzbudzili moje zainteresowanie...
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za odwiedziny! Tym razem specjalnie panów ustawiłam razem w rządkach żeby nie zginęli w tłumie, bo i tak są zdominowani przez plastikowe panny :)

      Usuń
  2. Masz przepiękną kolekcję, tylko pozazdrościć!:) Tyle tu ciekawych, oryginalnych, nieopatrzonych lalek, a i te bardziej znajome prezentują się jakoś tak dostojniej:) Na rowni zachwycam się ich stylizacjami, świetną im zgromadziłas garderobę, coś pięknego!:))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie :) To prawda, przy okazji zbierania lalek od 4 lat, zebrała się też spora garderoba i różnego rodzaju wyposażenie,akcesoria itp. To chyba nieuniknione przy lalkowym hobby :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Dzięki. Jak widzisz, Twoja panna już w gotowości do przeprowadzki, nie dołączyła do grupy :)

      Usuń
    2. właśnie wypatrywałam Jej wszędzie :)

      Usuń
  4. Wspaniały widok :O Każda panna i kawaler - cudowni. Taki zbiór lalkowego piękna przyprawia mnie o szybsze bicie serca... :-) Ach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, mnie też ta ogromna ilość przyprawia o szybsze bicie serca, częściowo z zachwytem, częściowo z lekkim oszołomieniem skąd ich się tyle wzięło?! ;D

      Usuń
  5. Bardzo imponujący zbiór! Podoba mi się jak bardzo zróżnicowana jest Twoja kolekcja, mnóstwo ciekawych i różnorodnych lalek, a dla mnie wisienką na torcie i perełką w kolekcji są Twoje ooaki - zawsze pomysłowe i wyróżniające się w stadku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, dzięki : Chociaż jak przeglądam tegoroczne zdjęcie grupowe, to coś mi te OOAKi zniknęły w tłumie. Wniosek z tego taki, że do następnego roku trzeba więcej lalek poddać metamorfozom ;D

      Usuń
  6. Piękna kolekcja i to taka różnorodna! Uwielbiam zdjęcia grupowe, bo pokazują ogrom lalek, jaki ktoś posiada. Inaczej nie potrafię sobie wyobrazić ich ilości ;-) Jestem pod wrażeniem! Ciekawe, co za panna do Ciebie leci z USA :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, też nigdy nie jestem świadoma wielkości zbioru dopóki nie wyciągnę go do zdjęcia. Panna z USA już dotarła, intrygująca jest i wciąż zastanawiam się w jakim koncepcie mogłabym ją przedstawić na blogu.

      Usuń
  7. Pokaźny zbiór ciekawych lalek. Jest czym się pochwalić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. No właśnie tak z tradycji co roku zamieszczam te grupowe zdjęcie, bo chcę dla samej siebie tak udokumentować zmiany, ale dopiero po fakcie teraz zorientowałam się, że to może tak nieładnie się chwalić ^^'

      Usuń
    2. ładnie, ładnie - wszak tyle tu piękna!

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Jak co roku obiecuję sobie, że będzie mniej, ale coś nie wychodzi, nie umiem się z nimi rozstać :)

      Usuń
  9. Piękne okazy. Sama kiedyś miałam niezłe stadko. :) Super się ogląda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Moniko, podziwiam też umiejętność wyselekcjonowania swojej kolekcji i ograniczenia się do zbioru wyjątkowych lalek. Troszkę zazdroszczę osobom, które mają tak uporządkowaną i mniejszą kolekcję.

      Usuń
  10. Niesamowita kolekcja! A teraz przepraszam, ujrzałam blond Pocahontas i idę zemdleć z wrażenia. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, dzięki wielkie ;D Bardzo mi miło, że wpadłaś na bloga i spodobała się Pocahontas. Już ją pokazywałam w poście "Pocahontas Evolution".

      Usuń
    2. ha! ja też pierwszy raz mdlałam -
      do dzisiaj śni mi się taka Poca!

      Usuń