Tak. Dobrze widzicie. Mari porzuciła swój zbuntowany styl. Będzie tym razem księżniczkowo i kwiatowo. Bo tak. Bo taką miałam wenę ;)
A podczas sesji inspirowała mnie piosenka ze ścieżki dźwiękowej do genialnej dramy "Goblin", którą gorąco polecam: Crush - Beautiful
Mari dostała nowe różowe włoski z Dollyhair w odcieniu "Cotton Candy Pink".
I została księżniczką/baletnicą, spełniając tym samym moje dziecięce marzenia o długich włosach, lśniącej koronie i kolorowo-tęczowej sukni :)
Jak to się zwykle banalnie składa, inspiracją do tej sesji były opadłe kwiaty storczyka, które posłużyły za rekwizyt :)


































