Trafiła do mnie jedna z bliźniaczek Olsen, nie jestem pewna która to, ale postanowiłam, że zrobię z niej Mary Kate ;)
Oryginalna lalka miała ciałko typu hobbit, blond proste włoski, tak miłe w dotyku i ładnie układające się, że aż było mi szkoda obcinać.
Jednak uparłam się rerootować jej długie pasma w kolorze czekoladowym (tak, te skradzione od Kayli wcześniej :P). Przesadziłam ją na artykułowane ciałko, aby nadać jej bardziej dojrzały wygląd.
Podkoloryzowałam też makijaż. Przede wszystkim zmieniając kolor oczu z niebieskiego na zielone. Przyciemniłam brwi i rzęsy oraz pomalowałam usta na czerwono. Mimo tych zabiegów, buźka Mary Kate nadal wygląda słodko i dziecięco. Poddaję się, ona chyba nigdy nie dorośnie, niech więc taka już będzie. A poniżej zdjęciowy spam dla upamiętnienia moich marnych i bezowocnych prób :)