Jutro wypadają wszystkim znane Walentynki, a dziś jest Galentine's Day! To święto wymyślone w 2010 roku przez Leslie Knope, bohaterkę serialu „Parks and Recreation”, która co roku 13 lutego świętuje kobiety w swoim życiu. Myślę, że to bardzo fajna odmiana święta walentynek. Warto docenić bliskie nam kobietki i poświętować razem :)
Modelką dzisiejszego wpisu została Barbie Dolls of the World Hawaii, druga przedstawicielka tego modelu, która do mnie trafiła i prezentuje się w bardziej imprezowym stroju niż pierwsza. Pierwotną Kwiatową Hawajkę prezentowałam na blogu wiele lat temu.
Jakiś czas temu dołączyłam do kampanii na Kickstarterze mającej na celu wydanie książki przez Izabelę z Gdańska (@bella_belladoll) poświęconej lalkowej fotografii. W tym tygodniu dotarła do mnie wreszcie zamówiona książka z pomysłowymi sesjami zdjęciowymi i poradami dla lalkowych fotografów. Dołączona była również miniaturowa wersja książki dla lalek oraz kartka świąteczna. Zmotywowało mnie to żeby pstryknąć kilka fotek z tej okazji.
Ponieważ już grudzień, to odpalam zimowy album EXO i wybieram dziś piosenkę Winter Heat
A tak prezentuje się duża wersja książki Doll Photography Book
Od zeszłego roku szalałam z lalkowymi zakupami, a niewiele z nich pokazywałam na blogu. Niestety wciąż czas mi nie sprzyja żeby poświęcać go więcej na lalkowe hobby. Chciałabym jednak na szybko nadrobić hurtowo zaległości z moich hurtowych zakupów. Bo kto zabroni mi się chwalić? :)
Dwie Made To Move Purple Top, nieświadome jeszcze że przebyły tak daleką drogę tylko po to aby użyczyć artykułowanego ciałka w bladym odcieniu innym lalkom.
Tutaj jeszcze zdjęcia przed rozpakowaniem, z krótką notą biograficzną postaci.
Ambitnie poszukiwana Kira Splash n'Color wraz z panem Harleyowcem starszego pokolenia.
To Harley Davidson z pierwszej serii z 1998 roku.
Z super klamrą przy pasku.
I z harleyowskim logo na swojej zniszczonej, motocyklowej kurtce.
Tutaj schowany wciąż w pudełku Gandalf z Władcy Pierścieni i Moroccan Barbie z serii DOTW. Koniecznie musiałam ją mieć, bo ma tak przeuroczy face mold Christie.
Ta parka trafiła mi się rzutem na taśmę z uwagi na bardzo okazyjną cenę.
Przeuroczy duet o nazwie: Barbie Loves Frank Sinatra.
Kolejna Kira do kolekcji, tym razem cieplutko ubrana Arctic Barbie z serii DOTW z 1996 roku.
I na koniec dwaj panowie ze Star Trek.
Kapitan Kirk to już kolejny egzemplarz w moim zbiorze, ale nigdy nie zamieszczałam jego noty biograficznej:
Mr. Spock, to ciekawa postać. Myślałam, że go nie chcę ze względu na dziwne dłonie i brwi, ale nie mogłam mu się oprzeć. Ostatecznie musiał towarzyszyć Kapitanowi w podróży przez odległą galaktykę aż do mojego domu.
To były zakupy z tajemniczych pudeł z początku roku.