sobota, 20 kwietnia 2019

Easter with Princess of Holland

Tuż przed świętami przybyła do mnie kolejna piękna mackie w historycznej sukni. Tym razem to holenderska księżniczka, czyli Princess of Holland. Co prawda po przejściach, zgubiła koronę, bransoletki i pantofelki, ale wciąż czaruje swoimi loczkami i bogato zdobioną suknią. Na powitanie zaangażowałam ją więc w szybką sesję zdjęciową z motywem wielkanocnym.


 Z okazji świąt i wiosny która do nas pięknie zawitała, 
życzę wszystkim wszelkiej pomyślności :)







niedziela, 7 kwietnia 2019

Victorian Mackie in black

Nadeszła wiosna, czas więc opublikować zdjęcia z jesieni. Pół roku czekała sesja z pięknej słonecznej niedzieli, podczas której zabrałam lalkę "Victorian Barbie with Cedric Bear", bez misia, ale za to w obszernej czarnej sukni i najdroższej biżuterii.


Żeby zdjęcia milej się oglądało polecam cudowną piosenkę w wykonaniu Chena - Cherry Blossom Love Song


"With the blowing breeze
The cherry blossoms falling on me resembled you
How lonely this feels, it hurt more than a wound from a cut
When I engraved you in my heart"











"If everything changes and I can see you again
I'd hold you and tell you this
That the 100 days of this dream
Were more beautiful than any other day"

niedziela, 31 marca 2019

Sing For You & Ken Body Swap

Pokażę dziś efekty dwóch połączonych projektów: zamiany ciała standardowego kena na artykułowane i sesję w której próbowałam zademonstrować możliwości artykulacji lalka po zabiegu.
Już kiedyś przeprowadziłam eksperymentalnie taki zabieg zamiany ciał na Blainie. Tym razem lalkowy Joe Jonas porzucił swoje niskie sztywne ciałko z pozytywką w środku, na rzecz artykułowanego ciała kena fashionisty.

Ostrzegam, będzie zdjęciowy spam.


Po zamianie ciał Joe dał się porwać pięknej melodii piosenki EXO - Sing For You


"The way you cry, the way you smile,
how much meaning do they have to me!
words I want to say, the word "don't leave me",
I will confess them so just listen,
I’ll sing for you... sing for you..."





















Przy okazji wypróbowałam patent pokazany przez MyFroggyStuff na zamknięte oczy u lalek. Wystarczy zmieszać bezbarwny klej np. introligatorski albo Mod Podge z farbami akrylowymi, uzyskując kolor zbliżony do koloru główki i zamalować oko, zostawiając tylko dolną linię. Po wyschnięciu kolor trochę ciemnieje, bo klej który najpierw był biały robi się przezroczysty. I można po sesji odkleić taką łatkę z oczu nie zostawiając żadnego śladu.


A teraz czas na instrukcję Zamiany Ciał czyli Body Swap:

Tak wyglądał Joe, aka Shane z Camp Rock, przed zabiegiem:


Główki kenów starszego typu są odwrotnie wykonane niż te nowe. Starsze mają gumową wypustkę wciskaną w kark, a nowe mają bolec wystający z szyi na który nakłada się główkę. Zatem konieczne było wycięcie gumowej wypustki, wydrążenie otworu w główce za pomocą nożyka precyzyjnego. Należy wykonywać to bardzo ostrożnie i najlepiej drobnymi fragmentami żeby nie przesadzić i nie skrócić szyi za mocno. Co jakiś czas nakładałam główkę na szyję artykułowanego ciałka żeby sprawdzić jak leży i czy już jest wystarczająco skrócona.


Tak główka wyglądała po ostatecznym skróceniu:


Główki kenów nowszego typu jak Fashionistas czy kolekcjonerskich, mają w środku główki specjalne zwężenie, które stanowi blokadę i zabezpiecza przeciw spadaniu główki. W tym wypadku, jak już wycięłam wszystko ze środka, musiałam zastosować alternatywne rozwiązanie - powiększyłam sam czubek bolca, obwiązując gumką recepturką.


Dzięki temu bolec teraz przytrzymuje lekko główkę od środka.


Wciąż można łatwo główkę zdjąć, więc polecam obchodzić się z nią ostrożnie i nie szarpać.


Ale generalnie główka jest stabilnie osadzona.


I można ustawiać ją na boki


Utrzymuje swoje ustawienie i nie ma efektu poluzowania.


Wiadomo, nożykiem nie da się idealnie równo wyciąć gumę, więc drobne nierówności na linii łączącej są widoczne, ale moim zdaniem nie rzucają się drastycznie w oczy.


I tak oto, Joe podrósł i zyskał odrobinę dynamiki :)


Wiem, że niektórzy próbowali już tej metody, jak ktoś ma chęć poeksperymentować to polecam, ale zastrzegam, że należy być bardzo ostrożnym i każdy robi to wyłącznie na własną odpowiedzialność. 
Mogę jedynie życzyć powodzenia i cierpliwości :)