Jako Walentynkę w tym roku wybrałam Barbie Basics Collection 001 Model 09. Ta urocza blondynka o moldzie Diva/Midge, dołączyła do mnie niedawno. Akurat miała okazję przymierzyć nowy strój autorstwa Adama z @hautecouturefordolls.
Na Walentynki polecam cały album Suho "Self-Portrait", a na dziś wybieram piosenkę Let's Love
Który z nowych strojów od Adama powinien zostać zaprezentowany jako kolejny?
Wśród lalkowych kolekcjonerów od czasu do czasu powraca moda na jakiś model lalek i nagle wszyscy się chwalą że je zdobyli po latach. Wcześniej to były Tottaly Hair, ostatnio mam wrażenie że powróciła moda na Jewel Hair Mermaids, które sama nagle ogromnie zapragnęłam.
Czasem mój upór mnie zaskakuje i odrobinę przeraża. Żebym go tylko wykorzystywała w jakichś ważniejszych i bardziej ambitnych dziedzinach życia jak praca czy nauka. A traf chciał, że najbardziej intensywnie objawia się w lalkowym hobby. Zdarza się, że jakaś lalka spodoba mi się u kogoś, później przypadkiem umknie mi jej zakup i zanim się obejrzę popadam w szaloną fazę poszukiwań i ogromnie chcę taką lalkę zdobyć. Wówczas potrafię przejść samą siebie prowadząc takie poszukiwania zakrojone na szeroką skalę.
To ciekawe zjawisko. Dzięki niemu w dość szybkim czasie skompletowałam trzy lalki Jewel Hair Mermaids: Barbie, Teresę i Midge.
Moje syrenki trafiały do mnie bez swoich syrenich strojów i ogonów, więc przywdziały królewskie suknie i klejnoty, bo zasługują na najlepsze.
Podczas moich poszukiwań nie skupiałam się na kompletnych lalkach, bo te trudno spotkać, a wówczas kosztują miliony monet. Zależało mi jedynie aby miały nie skracane swoje wspaniałe długie włosy. Barbie i Teresa trafiły do mnie w mocno poturbowanym stanie, a rozplątanie ich kołtunów zajęło 2 godziny.
Jak się uprę to nic nie jest niemożliwe :)
Wam również życzę wytrwałości i spełnienia lalkowych marzeń :)
Tak jak obiecywałam, to nie koniec moich zakupowych szaleństw z tego roku. Po zaprezentowaniu Mystery Box i Gigi Hadid z Harleyowcami, przyszła pora na Wielką Pakę. Wylicytowałam 3 zestawy używanych lalek na eBay i dotarły do mnie razem w wielkiej paczce. Kilka dni miałam zabawę ze SPA, czesaniem, ubieraniem i fotografowaniem. Prawdziwy lalkowy bum u mnie w domu. 26 lalek! Jedna niestety zaginęła gdzieś po drodze i się nie odnalazła. Ale wciąż, przed Wami 26 lalek z różnych serii, z różnych dekad, różnych moldów, absolutny misz masz.
Najpierw cały dzień mi zajęła identyfikacja wszystkich lalek. Kilka z nich znałam bardzo dobrze i dla nich właśnie licytowałam, inne okazały się całkowitymi niespodziankami, a kilka wciąż tajemniczo skrywa swoją tożsamość.
Udało mi się ustalić tożsamość kolejno wg numerów:
1. Fashion Friends doll 1990
2. Wet N Wild Barbie 1989
3. Sun Sensation Barbie 1991
4. My First Barbie Prettiest Princess 1989
5. Western Fun Barbie 1989
6. Totally Hair Barbie brunette 1991
7. Glitter Hair Barbie 1994
8. Flower Fun Barbie 1996
9. Happy Holidays Barbie 1997
10. Movin Groovin Barbie 1997
11. Tajemnicza Barbie o moldzie GG
12. Rose Princess Barbie 2000
13. Bedtime Baby Barbie 2000
14. Barbie Princess Bride 2000
15. Barbie Sit n Style
16. Barbie the Sugarplum Princess in The Nutcracker 2001
17. Barbie in the Pink Shoes Transforming Ballerina Kristyn Doll
18. Tajemnicza Fashionistas
19. Tajemnica panna, czyżby z serii Fever?
20. Beyond Pink Barbie 1998
21. Nascar 50th Anniversary Barbie 1998
22. Holiday Celebration Barbie 2001
23. Totally Yoyo Courtney 1998
24. Pearl Beach Skipper 1997
25. Midge Surf City 2000
26. Kira Surf City 2000
Klasyczne Superstarki i jedna przyjaciółka:
Blond panny GG:
Klara z Dziadka do orzechów, czyli Barbie the Sugarplum Princess in The Nutcracker
Do wyboru, do koloru: Mackie, Skipper, Midge, Kira:
Na koniec podjęłam trudną decyzję. Tylko 6 z nich zostanie u mnie na dłużej. Pozostałe ruszyły dalej w świat. Niektóre znalazły już nowy dom, inne wciąż czekają. Jeśli jesteście zainteresowani kupnem, to odsyłam do moich ofert na OLX.
Podjęłam się ponownie rerootu na zamówienie. Tym razem pacjentką została Midge od lonion. Wykorzystałam kanekalonowe włoski na warkoczyki, zakupione na allegro. Po wyprostowaniu prostownicą ustawioną na najniższą temperaturę (u mnie 150*), włoski są gładkie i miłe w dotyku. Nie są tak sztywne jak kanekalon który używałam kiedyś, powiedziałabym że są bardziej giętkie. Oczywiście kolor na zdjęciach w ofercie miał być totalnie rudy, wyszedł taki bardziej miedziany kasztan. Moim zdaniem to tylko dodaje uroku Midge, mam nadzieję, że właścicielka się ze mną zgodzi i będzie zadowolona z efektu :)
Tematem tej spontanicznej sesji zdjęciowej jest zabawa przed wysyłką, a więc folia bąbelkowa jako tło i styropianowe kulki jako główny rekwizyt. Midge jest tak wdzięczną modelką, że cykałam fotki bez opamiętania, także ostrzegam przed zdjęciowym spamem :)
W czasie tych upałów trzeba się ratować miłym towarzystwem, smakowitym podwieczorkiem, najlepiej w cieniu pośród zieleni. Na taki właśnie pomysł wpadły Midge (Happy Family) z Kirą (Sit In Style 1999).
Midge już wpadła na tego bloga z okazji Świąt 2013, ale dla Kiry to pierwszy poświęcony post. Tak jak jej koleżanka z serii, Teresa, Kira szykuje się do totalnej metamorfozy. Oczekujcie proszę efektów :)
Wybaczcie, że post taki skromny w treści i zdjęcia, ale to taka rozgrzewka. Mam sporo zebranych materiałów i oczekujących nowych pomysłów, tak więc chcę systematycznie nadrabiać zaległości z ich zamieszczaniem.
Przy okazji mam ogłoszenie parafialne: Chętnie kupię taki fotelik wiklinowy jak ten ze zdjęć, na którym siedzi Kira, ważne żeby był z takiego samego zestawu.
Nie gustuję w tych nowych lalkach Barbie z serii Dreamhouse itp. Mają zbyt wielkie głowy i są przerysowane jak postacie z kreskówek. Ostatni zakup jednak mnie zaskoczył, nie spodziewałam się, że jedna z nich może mi się tak spodobać. Dorwałam dwupak Barbie i Midge w promocyjnej cenie w celu pobrania artykułowanych ciałek. O ile Barbie jest różowiasta do porzygu, więc nie poświecę jej ani odrobiny uwagi, to Midge jest całkiem urocza i słodka. Ten piegowaty rudzielec o niepokornej grzywce jest niesłychanie fotogeniczny i na razie nie mam serca dekapitulować jej.
Karnawał trwa, bale przebierańców, maski, stroje, pióra i cekiny poszły w ruch. W tym sezonie również dwie moje lalki postanowiły wziąć udział w maskaradzie. Przedstawiam Wam Igę i Kirę:
Kira prezentuje się w złotej masce z żółtymi piórami. Na tą okazję założyła fioletową suknię z bufiastymi rękawami i delikatnymi srebrnymi zdobieniami.
Złota biżuteria, w skład której wchodzą: korale, naszyjnik, kolczyki i bransoletka, pochodzi z kolekcji własnej (made by Neytiri).
Iga kryje się za niebieską maską z granatowym piórem i zdobioną cekinami. Ta rudowłosa panna na ten wyjątkowy wieczór ubrała suknię z granatowym gorsetem zapinanym pod szyją i błękitnym dołem. Do kompletu granatowe rękawy nakładane na przedramiona. Strój z kolekcji gosiaksz.
Maski za którymi skryły swe oblicza te dwie panny zostały zrobione przeze mnie specjalnie na tę okazję.
Święta już za półmetkiem, w zasadzie na finiszu, a ja dopiero teraz złapałam wolną chwilkę na szybką, nocną, świąteczną sesję
zdjęciową :)
Mimo tego opóźnienia...
Pragnę wszystkim tutaj zaglądającym życzyć radosnych, spokojnych i ciepłych Świąt Bożego Narodzenia oraz pomyślności i sukcesów w nadchodzącym 2014 Roku.