sobota, 7 września 2019

Mystery Box

Od zeszłego roku szalałam z lalkowymi zakupami, a niewiele z nich pokazywałam na blogu. Niestety wciąż czas mi nie sprzyja żeby poświęcać go więcej na lalkowe hobby. Chciałabym jednak na szybko nadrobić hurtowo zaległości z moich hurtowych zakupów. Bo kto zabroni mi się chwalić? :)

Najpierw wielka paka z początku roku, o której wspominałam we wpisie z okazji 60 000 wyświetleń.


Piosenka, która dziś na replayu mi towarzyszy to CLC - Devil
Rytmiczna melodia pasuje do zakupowego szaleństwa, a dodatkowo w teledysku można odnaleźć lalkowe akcenty :)


"I tried to be so polite
But why do you keep bothering me?"

A oto zawartość tajemniczych pudeł:


eBay wie jak prawić komplementy zakupoholikom :)


Trafiła do mnie kolejna Chinese Empress, ale ponieważ mam już swoją która zajęła się czarodziejskimi sprawami, to tą Cesarzową przekazałam w dobre ręce.


Dwie Made To Move Purple Top, nieświadome jeszcze że przebyły tak daleką drogę tylko po to aby użyczyć artykułowanego ciałka w bladym odcieniu innym lalkom.


Profesor Albus Dumbledore, doczekał się nawet własnego wpisu po wypuszczeniu z pudełka. 
Tutaj jeszcze zdjęcia przed rozpakowaniem, z krótką notą biograficzną postaci.



Ambitnie poszukiwana Kira Splash n'Color wraz z panem Harleyowcem starszego pokolenia.


To Harley Davidson z pierwszej serii z 1998 roku.



Z super klamrą przy pasku.


I z harleyowskim logo na swojej zniszczonej, motocyklowej kurtce.


Tutaj schowany wciąż w pudełku Gandalf z Władcy Pierścieni i Moroccan Barbie z serii DOTW. Koniecznie musiałam ją mieć, bo ma tak przeuroczy face mold Christie.


Ta parka trafiła mi się rzutem na taśmę z uwagi na bardzo okazyjną cenę. 
Przeuroczy duet o nazwie: Barbie Loves Frank Sinatra.


Kolejna Kira do kolekcji, tym razem cieplutko ubrana Arctic Barbie z serii DOTW z 1996 roku.


I na koniec dwaj panowie ze Star Trek. 


Kapitan Kirk to już kolejny egzemplarz w moim zbiorze, ale nigdy nie zamieszczałam jego noty biograficznej:


Mr. Spock, to ciekawa postać. Myślałam, że go nie chcę ze względu na dziwne dłonie i brwi, ale nie mogłam mu się oprzeć. Ostatecznie musiał towarzyszyć Kapitanowi w podróży przez odległą galaktykę aż do mojego domu.



To były zakupy z tajemniczych pudeł z początku roku. 
Wkrótce pochwalę się kolejnymi zdobyczami :)

piątek, 9 sierpnia 2019

Żywioły - The Elements

Trzy panny Made To Move, które prezentowały dawno temu wigi na moim blogu, zostały z łysymi główkami po tym jak tajemnicze postacie pożyczyły sobie te peruki. Dlatego postanowiłam im pomóc odnaleźć się w nowych... żywiołach :) Ponownie zmieniły fryzury, kolorystykę i stylizacje. Za inspirację obrały trzy żywioły: ogień, ziemia, woda. 


Piosenka, która mi nieustannie krążyła w głowie gdy robiłam lalkom zdjęcia to:



"Cause you’re my Earth, Air, Water, Fire"

Barbie wybrała naturę i powrót do korzeni, jej żywiołem została Ziemia.










Neko odnalazła się w głębinach żywiołu wody.










Teresę całkowicie pochłonął żywioł ognia.










A do Was który żywioł najbardziej przemawia? :)


niedziela, 4 sierpnia 2019

Ballerina as Soccer Player

Trafiła do mnie poturbowana panna, którą trudno było mi zidentyfikować. Ostatecznie typuję iż jest to Ballet Star Christie Doll AA z 2003 roku. U mnie baletnica zainteresowała się inna aktywnością - piłką nożną. Na razie amatorsko trenuje swoje umiejętności w niedzielny poranek.


W pogodnym nastroju polecam:


"We don’t change our minds
When the colorful leaves fall
I’ll hug you more and make the cold go away"








A po treningu należyty odpoczynek.








To mi przypomniało - czas się wziąć za obiad :D